Niestety – rzeczywistość jest bolesna. Aby sprzedać swój produkt za żadne skarby nie można ujawniać jego mankamentów. Zatem jakie szanse mają klienci, aby zdobyć rzetelny obraz poszczególnych kredytów hipotecznych oferowanych nam przez banki? Do godnych polecenia urządzeń obok „kalkulator kredytowy hipoteczny” umieszczamy porównywarkę. Dziś odnajdziemy informacje, których na pewno nie uzyskamy z broszur, reklam, a tym bardziej od pracowników instytucji. O ile poszczególne stawki oraz wyliczenie miesięcznej raty wraz z oprocentowaniem jest możliwe do odczytania z umów czy innych dokumentów, to nie zdobędziemy na pewno jasnych i ciemnych stron poszczególnych produktów, dodatkowo zestawionych z jednym ze sowich konkurentów. Przykładowo PKO BP oraz BZ WBK- czy ktoś wyeksponowałby na ulotce informację, że w WBK spotkamy się z dość dużą liczbą wymaganych dokumentów na poszczególnych etapach ubiegania się o kredyt? Oczywiście, że nie? A czy prawdą będzie wiadomość o dość niskiej pobieranej prowizji? W żadnym wypadku – konkurent bije ich na głowę, bowiem w PKO BP zapłacimy prawie 2400 zł mniej za tą opłatę niż w WBK. Co zatem powoduje, że obydwie oferty plasują się mniej więcej w tej samej kategorii jakościowej? No cóż, jest to jedynie opinia ekspertów. My dopasujmy kredyt odpowiedni do naszej sytuacji finansowej, abyśmy byli z niego zadowoleni przez następne 35 lat.
10.09.2010. 03:49