Czy kalkulator kredytowy to narzędzie idealne?

Ostatnio dużo mówi się o samodzielnym dokonywaniu wyboru, w którym banku powinniśmy starać się o kredyt hipoteczny. Coraz rzadziej korzystamy z usług doradzców, ponieważ fachową pomoc oferuje nam kalkulator kredytów. Wiele osób opierając się o jego możliwości jest w stanie podjąć decyzję w kilka godzin, która zaważy dalej na jego przyszłości w przeciągu kilkudziesięciu lat. Czy narzędzie to może być aż tak wiarygodne, że spokojnie możemy zastępować nim pracowników instytucji finansowych? Z pewnością ma ono niesamowicie dużo wad. Nie krzyczy, jest miłe i posłuszne, cierpliwe czeka, aż wklepiemy w nie odpowiednie polecenia, a w dodatku w jednym miejscu wyliczy nam kilkanaście istotnych dla nas informacji, których poszukujemy. Nie musimy wychodzić z łóżka, aby dowiedzieć się, jak będzie przebiegał harmonogram naszych rat przez następne 30 lat. Zaletą jest także jego szybkość i fachowa obsługa. Musimy wiedzieć jedynie na jak dużą kwotę chcemy zaciągnąć kredyt, jakie będzie jego oprocentowanie, jak długo mamy zamiar go spłacać. Jednak czy urządzenie to nie posiada żadnych wad? Musimy pamiętać, że jest to tylko urządzenie – nie zadamy mu bezpośredniego pytania, nie poprosimy o wyjaśnienie niejasności. Większość kalkulatorów znajduje się bezpośrednio na stronach odpowiednich banków, a żeby je znaleźć musimy najpierw użyć porównywarki kredytów, która nie jest w stanie przedstawić wszystkich dostępnych na rynku ofert. Dlatego też z taką wiedzą sami musimy podjąć decyzję, czy wolimy dokonać wyboru szybciej, ale z większym ryzykiem, czy wolniej i liczyć na życzliwość oraz szczerość finansistów.

26.07.2010. 10:04